MAITRI

Wiadomości z Afryki


Fotografia powyżej przedstawia panoramę Nyakinamy w Rwandzie.
Wiele problemów krajów Trzeciego Świata zostało omówionych w piśmie wydawanym przez wspólnotę gdańską "My a Trzeci Świat". W skorowidzu tekstów [1] wybierz: Z życia w krajach Trzeciego Świata / Problemy Trzeciego Świata.

Problemy Afryki - 1. Szarańcza. Czytaj więcej...

DR Konga | Sudan Płd. | Kopalnia w DRK | Jezioro Wiktorii | Kenia

Sytuacja w Etiopii i jej możliwe konsekwencje

Etiopia przyjęła chrześcijaństwo w IV wieku n.e. i była powiązana kulturowo z chrześcijańskim Wschodem. We wschodniej Etiopii odkryto pozostałości najstarszego kościoła w Afryce subsaharyjskiej sprzed 1700 lat [1]. Chrześcijaństwo było religią grup uprzywilejowanych w Etiopii (Tygrajczyków i Amharów) [2]. Od przyłączenia do Cesarstwa Etiopskiego nowych terenów pod koniec XIX wieku grupy te stanowią mniejszość wśród 80 grup etnicznych. Obecnie największą liczebnie grupą etniczną są Oromo.

W roku 1974 roku Komitet Koordynacyjny Sił Zbrojnych, tzw. Derg, obalił rządy cesarza Hajle Syllasje I, noszącego tytuł króla królów. Chrześcijaństwo przestało być religią państwową [3]. Dyktator Mengystu Hajle Marjam chciał stworzyć społeczeństwo komunistyczne. Nacjonalizowano przedsięborstwa i koletywizowano rolnictwo. Z pomocą Związku Radzieckiego wyposażono potężną, 400-tysięczną armię, m.in. w rakiety i broń chemiczną [4] - "Heban". Trwały wojny z Somalią, z separatystami z Erytrei i Tigraju. Latem 1991 r. partyzanci odparli wojska do Addis Abeby. Żolnierze porzucili broń i sprzęt i powrócili do wiosek.

W wyniku zamachu stanu władza przeszła w ręce opozycyjnego Etiopskiego Ludowego Frontu Rewolucyjno-Demokratycznego (EPRDF). W roku 1993 Erytrea odłączyła się od Etiopii. W 2018 roku premierem został Abiy Ahmed Ali, na czele koalicji będącej w opozycji do władzy centralnej zdominowanej wówczas przez Tigrajczyków, którzy stanowią około 6 procent populacji. Zniesiono stan wyjątkowy, blokadę niezależnych mediów i podjęto reformy gospodarcze.

Długotrwałe spory terytorialne [5] toczyły się między społecznością Amhara - drugą co do wielkości w Etiopii po Oromo - i Tigrajczykami. Te nieporozumienia przerodziły się w konflikt, odkąd Abiy Ahmed został premierem. Od kilku miesięcy między prowincją Tigraj a władzami federalnymi w Addis Abebie narastały napięcia. Władze nie uznały wyników wyborów w prowincji Tigraj we wrześniu b. r. Rano 4 listopada b.r. rozpoczęły się pierwsze starcia zbrojne. W prowincji Tigraj odcięto internet i telefony. Siły zbrojne Tigrajskiego Ludowego Frontu Wyzwolenia (TPLF) liczą 250 000 dobrze wyposażonych żółnierzy, wojska rządowe 150 000.

Amnesty International stwierdziła, że wielu cywilów zostało zabitych w masakrze dokonanej według świadków przez siły lojalne wobec partii rządzącej. Prawdopodobnie setki osób zostało zabitych w mieście Mai-Kadra, w południowo-zachodniej części Tigraju, w nocy 9 listopada. Premier Etiopii, laureat Pokojowej Nagrody Nobla w 2019 roku, zapewnił wcześniej, że armia „wyzwoliła” obszar Zachodniego Tigraju. Brak komunikacji w regionie i ograniczenia w podróżowaniu dla dziennikarzy utrudniają weryfikację informacji.

W nocy z 13 na 14 listopada bojownicy TPLF ostrzelali dwa miasta w sąsiedniej prowincji Amhara [6], powodując zniszczenia na terenie lotnisk. 14 listopada w nocy separatyści wystrzelili trzy rakiety w kierunku stolicy Erytrei, Asmary, z których dwie trafiły w międzynarodowy port lotniczy.

Sytuacja w tym regionie może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla Etiopii, ale i sąsiadów [7]. Licząca prawie 110 milionów mieszkańców Etiopia jest jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek Afryki. Konflikt dotknął Erytreę, która graniczy z Tigraj, a jej prezydent, Isaias Afwerki, jest sojusznikiem premiera Etiopii.
Zaangażowanie rządu federalnego w Tigraj może osłabić jego wsparcie w Somalii przeciwko bojownikom Al-Szabab. Etiopia wycofała już około 600 żołnierzy z zachodniej granicy Somalii.

Międzynarodowa Grupa Kryzysowa uważa, że jeśli konflikt nie zostanie w trybie pilnym zatrzymany, „będzie to katastrofalne nie tylko dla kraju, ale i dla całego Rogu Afryki”. Premier Abiy powiedział BBC, że secesja Tigraju mogłaby oznaczać bałkanizację Etiopii i koniec Etiopii jako państwa narodowego.

Kryzys może zmusić tysiące ludzi do opuszczenia swoich domów. Coraz więcej ludzi ucieka do Sudanu. Według przedstawiciela Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR), około 11 tysięcy osób uciekło z Etiopii do Sudanu jeszcze przed tym konfliktem. Rząd Sudanu zgodził się na założenie obozu dla 20 000 osób 80 km od granicy, a według ONZ identyfikowane są inne miejsca. Obecnie około 4000 osób ucieka codziennie bez żadnego dobytku z terenów walk w kierunku Sudanu. Narażeni są na ostrzał i bombardowania.

Region jest jednym z najbardziej dotkniętych inwazją szarańczy pustynnej, a w najbliższych tygodniach mogą pojawić się nowe roje, co grozi klęską głodu. Około 600 000 osób w Tigraj - około 10% populacji - już jest uzależnionych od pomocy żywnościowej, a według ONZ około siedmiu milionów ludzi w całym kraju boryka się z niedoborami żywności.
Powrót


Demokratyczna Republika Konga, chory olbrzym

Demokratyczna Republika Konga, drugi co do wielkości kraj w Afryce, cierpi na wiele dolegliwości: przemoc, która od dziesięcioleci pustoszy wschodnią część kraju, oraz przejęcie władzy przez prezydenta Josepha Kabilę i jego klan. Aby zakończyć prezydenturę Josepha Kabila, w 2016 r. osiągnięto porozumienie: prezydent miał opuścić władzę podczas wyborów prezydenckich w 2017 r. Jednak te wybory stale były przekładane. Wreszcie w styczniu 2019 roku prezydent ostatecznie zrzekł się władzy - nawet jeśli zachowuje kontrolę jako senator - i został zastąpiony przez Félixa Tshisekediego.
Kraj, szczególnie niestabilny, przeżył dwie wojny domowe (1996-1997, następnie 1998-2002) pojawienie się kilku ugrupowań milicji. Był również bardzo dotknięty epidemią wirusa Eboli [1].
W dniu 1 czerwca 2020 r. Ministerstwo Zdrowia Demokratycznej Republiki Konga (DRK) ogłosiło 11. wybuch epidemii wirusa Ebola (EVD) w tym kraju, w jego północno-zachodniej części, w pobliżu granicy z Kongiem [2].
Wirus Ebola jest przenoszony między ludźmi przez kontakty bezpośrednie. Osoba zdrowa może być zarażona płynami ustrojowymi chorego (krew, wymioty, kał). Stopień śmiertelności przypadków" jest bardzo wysoki, ponieważ zabija średnio około połowy osób dotkniętych chorobą (według WHO) [3].
Od początku wybuchu epidemii do 29 września 2020 r. zgłoszono łącznie 128 przypadków (119 potwierdzonych, dziewięć prawdopodobnych), w tym 53 zgony. Wśród zgłoszonych przypadków było trzech pracowników służby zdrowia. Oprócz epidemii wirusa Ebola, kraj ten jest obecnie dotknięty innymi poważnymi epidemiami, takimi jak COVID-19, cholera, ospa małpia, polio i dżuma dymienicza [2].
Powrót


Powodzie w Sudanie Południowym

Biuro ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) informuje, że od lipca tego roku na obszarach położonych wzdłuż Białego Nilu w Sudanie Południowym powodzie dotknęły około 625 000 osób. Oczekuje się, że w nadchodzących miesiącach poziomy wody wzrosną.
Ponadto Sudanowi Południowemu grozi obecnie głód. Według Biura : „Dwa kolejne lata poważnych powodzi w czasie konfliktu [między rządem a siłami opozycji] i przy istniejącej wcześniej wrażliwości zwiększyły niepewność bezpieczeństwa żywnościowego, ryzyko niedożywienia i przesiedleń” - 27.09.2020 [1].
Powrót


Katastrofa w kopalni w Demokratycznej Republice Konga

W Demokratycznej Republice Konga w piątek 11 września 2020 miała miejsce katastrofa w rzemieślniczej kopalni złota w Kamitunga w prowincji Kiwu Południowe - zob. film na TV5Monde [1].
Szacuje się, że zmarło co najmniej 50 osób. Odnaleziono 22 ciała. Pogrzeb odbył się w poniedziałek 14 września.
Koledzy śpiewają, aby oddać hołd zmarłym. Lokalne władze zdecydowały pochować wszystkich zmarłych w jednym wspólnym grobie. Minister Zdrowia i Spraw Humanitarnych Prowincji obiecuje pomoc rodzinom zmarłych.
Lembuga Kapelekwa stracił jedynego brata, który był głową domu po śmierci ojca 3 lata temu.
Takie dramaty powtarzają się tutaj. Państwo nie nadzoruje kopalni rzemieślniczych.
Na terenie DR Konga znajdują się zasoby: kobaltu, miedzi, niobu, tantalu, ropy naftowej, diamentów, zlota, srebra, magnezu, cyny, uranu i węgla kamiennego [2]. Tantal używany jest do produkcji komputerów i telefonów komórkowych.
Mimo tych bogactw naturalnych, produkt krajowy brutto na osobę jest niski - 2613 USD (Polska - 17387 USD) [3].
Krótka historia Demokratycznej Republiki Konga [4].
Bieda w Afryce wynika z jej bogactwa [5].
Zob. też film o koltanie w języku angielskim [6].
Powrót


Powodzie wokół jeziora Wiktorii

16.05.2020 - Kilka tygodni wcześniej ten targ kwitł życiem na suchym lądzie [1]. Znajduje się on w stolicy Ugandy, Kampali, na brzegu jeziora Wiktorii. Poziom wody wzrósł i towary sprzedawców znalazły się pod wodą.
Właścicielka 3 kiosków utrzymywała całą rozszerzoną rodzinę: “Nie pracuję już. Mój towar jest pod wodą...”. Inny sprzedawca stara się odkopać swój sklep, który jest małą klatka, aby zabrać towar gdzie indziej.
Przewodniczący targu starał się pomóc budując mostki już w grudniu. Ale poziom wody się podniósł i sklepy znalazły się pod wodą. Wokół brzegu jeziora w sąsiadującej Kenii podnosząca się woda spowodowała cofnięcie się rzek i błyskawiczne powodzie.
Kobieta i dziecko pokazani na filmie mieli szczęście przeżyć, ale dziesiątki ludzi zmarło.
Nadzwyczaj ulewne deszcze od końca 2019 roku spowodowały podniesienie się poziomu wód jeziora. Wznoszące się wody naruszyły tereny podmokłe wokół jeziora Wiktorii, tworząc pływające wyspy, które zatkały zapory dostarczające większość elektryczności w Afryce Wschodniej. Poziom jeziora był względnie stabilny do lat 60-tych. Od tamtej pory następuje gwałtowny wzrost poziomu wód. Ostatnia powódź była jedną z największych zanotowanych. Jest to okres zmian klimatycznych.
Jeśli nie uda się kontrolować zjawiska na obszarze jeziora Wiktorii, będą problemy w przyszłości. Ponad 20 milionów ludzi zależy od ryb w jeziorze. Muszą mieszkać w pobliżu. Dziesiątki tysięcy ludzi czeka, aż poziom wód opadnie, by powrócić do domów, aż do następnej powodzi.
Powrót


Powodzie w Kenii w maju 2020

6.05.2020 - W wyniku powodzi i lawin błotnych wywołanych przez ulewne deszcze zginęły 194 osoby [1]. 8000 akrów (3240 hektarów) ziemi uprawnej zostało zniszczone. Powódź zaczęła się w kwietniu, komplikując walkę z epidemią koronowirusa. Przyniosła ze sobą drugą falę szarańczy w Kenii i na innych obszarach Afryki Wschodniej. Podobnie katastrofalne ulewy miały miejsce pod koniec 2019 roku. Minister Zdrowia wyśle dostawy medyczne i środki higieny do obozów ludzi przesiedlonych z powodu powodzi, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się COVID-19.
Powrót



















Kiedy w Addis Abebie rządził Hajle Sellasje, pomagali mu zwalczać Erytrejczyków Amerykanie, a od kiedy cesarza obalił Mengistu i sam objął władzę - Rosjanie. Relikty tej historii można obejrzeć w wielkim parku Asmary, w którym mieści się muzeum wojny...
...To, co najbardziej zdumienia i oszałamia, to monstrualne ilości tego uzbrojenia, nieprawdopodobne nagromadzenie, spiętrzenie setek tysięcy ton karabinów maszynowych, górskich haubic, bojowych helikopterów. Wszystko to, jako dar Breżniewa dla Mengistu, płynęło latami ze Związku Radzieckiego do Etiopii...

"Heban"/ Ryszard Kapuściński. - Warszawa : Spółdzielnia Wydawnicza Czytelnik, 2020.

Menu: